Marta Janiszewska - terapie holistyczne
TERAPEUTA

mgr Marta Janiszewska

ADRES

Aleje Marcinkowskiego 26/7
61-745 Poznań

EMAIL

kontakt@martajaniszewska.pl

TELEFON

(+48) 601 147 468

Stres, miłość i choroby serca

Wpływ nadmiernego stresu na nasze zdrowie to temat do którego lubię wracać. Wiedza ta jest już coraz bardziej powszechna i znana. Istnieje jednak wiele kwestii, które nie są tak oczywiste i łatwe do wyjaśnienia. W końcu gdyby chodziło tylko o stres, to dlaczego jedna osoba zareaguje rozwinięciem guza nowotworowego, druga zapaleniem stawów, a trzecia chorobą wieńcową?

W latach 50. kardiolodzy Meyer Friedman i Ray Rosenman pochylili się nad zagadnieniem przyczyn chorób wieńcowych. Ich celem było znalezienie powiązania rozwinięcia schorzenia z uczuciami i myślami człowieka, a także zrozumienia mechanizmów które za tym idą. Wśród swoich pacjentów zauważyli wiele zbieżnych cech – charakterystyczny grymas twarzy, napięcie szczęki, zaciskanie pięści, częste uczucie zniecierpliwienia i niepokoju. Osoby te wykazywały silną potrzebę rywalizacji, łatwo ulegały rozdrażnieniu oraz nie potrafiły znieść bezczynności. Wiązało się to często z pracoholizmem, uogólnioną wrogością oraz niską samooceną rekompensowaną przez osiągnięcia.

Badacze zaklasyfikowali osoby wykazujące te cechy jako wzór zachowań typu A, a ludzi od nich wolnych jako typ B. Obserwacje, których dokonywali przez ponad 8 lat były jednoznaczne i niepodlegające wątpliwościom – osoby z typem osobowości A wykazują znacznie większą podatność na rozwinięcie chorób naczyń wieńcowych i atak serca.

Kolejnym etapem badań było sprawdzenie w jaki sposób modyfikacja zachowań typu A wpłynie na rokowania pacjentów. Tu również potwierdziły się przypuszczenia kardiologów – osoby, których leczenie obejmowało także pracę nad łagodzeniem specyficznych zachowań, czterokrotnie rzadziej miały nawrót choroby.

Inne z badań wykazały, że poziom potencjalnej wrogości i tłumionej złości ma ścisły związek z większą rozległością stwardnienia tętnic naczyń wieńcowych. Stanowi więc również istotny czynnik wpływający na rozwój choroby. Tłumiona złość utrzymuje człowieka nieustannie w stanie kryzysu – serce znajduje się w sytuacji, w której ulega ciągłemu pobudzeniu.

Oczywiście, nie wszystkie osoby wykazujące powyższe cechy chorują bądź doznają ataku serca. Posiadają jednak ku temu predyspozycję, która może się objawić w momencie silnego stresu – najczęściej w obliczu utraty ukochanej osoby. Badania potwierdzają znaczący wzrost częstotliwości zgonów po śmierci kogoś bliskiego – w 75% przyczyną była choroba naczyń wieńcowych. Statystyki potwierdzają również, że osoby w stanie małżeńskim rzadziej padają ofiarą ataku serca niż osoby stanu wolnego, rozwiedzione lub owdowiałe.

Według analizy i obserwacji Alexandra Lowena w badaniu problemu chorób serca powinniśmy koncentrować się na roli jaką spełnia miłość lub jej brak. Również Friedmann zwracał uwagę na powiązanie braku miłości z zachowaniem typu A: „Jesteśmy zdania, że jednym z najważniejszych czynników wpływających na brak poczucia bezpieczeństwa jest fakt, że osobnik typu A w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa nie otrzymał bezwarunkowej miłości, serdeczności i zachęty od jednego lub obojga rodziców”.